Bitcoin — zużycie prądu na poziomie małego kraju

Hashrate sieci Bitcoina sięgnął w tym tygodniu nowy wysoki poziom. Po przeprowadzeniu nowego badania ustalono, że całościowe wykorzystanie energii w sieci tej kryptowaluty równe jest temu, osiąganemu przez niektóre państwa Unii Europjskiej (UE).

Najnowsze dane z University of Cambridge donoszą, że sieć Bitcoina wykorzystuje w swej działalności niemalże 79,79 TWh (terawatogodzin). Jest to zużycie roczne. Według statystyk z 2016 roku wiadomo, że zużycie, jakie osiągnęła Belgia, wynosiło 82,1 TWh. Finlandia zużyła wówczas 82,8 TWh. Z kolei Filipiny, które są krajem najbliższym pod tym względem BTC, zużyły 78,3 TWh. Są to dane dotyczące okresu rocznego. Jak widać wszystkie działające w sieci Bitcoina komputery zużywają więcej energii niż niejeden europejski kraj.

Zużycie energii przez Bitcoina wciąż rośnie

Jedynie w tym roku, zużycie energii przez Bitcoina znacznie wzrosło. Dzieje się tak z uwagi na osiąganie coraz to nowszych rekordów w sieci przez jego hashrate. Taka sytuacja oznacza tylko jedno, sieć kryptowaluty należy do bezpiecznych miejsc. Jest to z pewnością bardzo istotne dla osób dokonujących transakcji przy jej użyciu. Niestety wiąże się z tym duże zużycie prądu, co określane jest jako wada systemu.

Według ekspertów z Cambridge nadal nie jest pewne, ile tak naprawdę mocy przeznaczone jest na utrzymanie tej sieci:

Niestety nie można dokładnie ustalić całkowitego zużycia energii elektrycznej wykorzystanej przez Bitcoina. Cambridge Bitcoin Electricity Index umożliwia dostęp do rozwiązań pozwalających na oszacowanie dwóch poziomów. Poziomu dolnego, zwanego podłogą oraz poziomu górnego zwanego sufitem. Granice tego zakresu pozwalają na obliczenie najlepszych przypuszczeń, w celu zapewnienia najbardziej realnej liczby. Liczba ta naszym zdaniem najlepiej odzwierciedla roczne zużycie energii, wykorzystanej przez sieć Bitcoin.

Sytuację tę wykorzystali krytycy Bitcoina. Widać to w mediach już od dawna. Stało się to ich głównym argumentem, mającym na celu wydanie złej opinii kryptowalucie. Uważają oni, że zużycie to jest zdecydowanie za wysokie a przez to nie uzasadnia celu funkcjonowania Bitcoina.

OZE

Tymczasem analitycy twierdzą, że około trzy czwarte zapotrzebowania na energię, zaspokajane jest już ze źródeł odnawialnych. Transakcje przepływające przez sieć muszą zostać zaakceptowane. Zajmują się tym górnicy. Farmy górnicze, próbują ograniczać wszelkie koszty do minimum. Znajdują się one na obszarach, w których panuje łatwy dostęp do elektrowni słonecznych, wodnych lub wiatrowych. To właśnie te źródła sprawiają, że pobierana energia nie wpływa negatywnie na sens funkcjonowania sieci.

Kilka dni temu gigant wydobywczy o nazwie Bitmain ogłosił, że zamierza zbudować największą na świecie farmę do miningu. Dzięki temu jego moc może osiągnąć nawet 300 magawatów. Zdecydowanie podniesie to zużycie energii przez sieć Bitcoin. Sprawi także, że ta krypto waluta znajdzie się w takich rankingach przed Finlandią i Belgią.

Previous ArticleNext Article
Od Stycznia 2019 jestem CEO projektu KopanieBitcoin.pl naszym celem jest prowadzenie i tworzenie największego serwisu w Polsce, który wspiera polskie górnictwo kopania kryptowalut. Kopanie Bitcoin jest w Polsce coraz bardziej popularniejsze dlatego celem jestem budowanie w pełni wartościowego serwisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bitmain traci pozycję absolutnego lidera miningu bitcoina

BTC.com oraz Antpool pogodzić się muszą z utratą odrobiny swojej chwały dotychczasowej w wyniku zmniejszenia znacznego udziału w blokowych nagrodach Bitcoin w okresie tygodniowym oraz dziennym. Wydobywcze pule BTC, którym Bitmain dowodzi, nadal się znajduje w czołówce w zasadzie czterech największych minerałów. Niemniej jednak przekazały one pałeczkę pierwszeństwa Poolin oraz F2Pool. Bitmain tak naprawdę traci pozycję lidera bezpośrednio w miningu BTC. Czy na dobre ją straci?

Bitmain traci swoją pozycję lidera jeśli chodzi o zakresy wydobycia BTC

W przeciągu trzech ostatnich miesięcy, gdy hash rate sieci Bitcoin ustanowiła cały szereg wydobywczych rekordów, pule Bitmain daleko pozostawały w tyle.

Obniża w samych udziałach jak najbardziej może mieć miejsce przez sam wzgląd na obrót BTC po cenach, które są znacznie powyżej samego progu rentowności dla większości górników chińskich. Ze względu na to, że dokładany skład jak i także moc mieszania górniczych pul BTV raportowane są różnorodnymi metodami, trudno jest coś na ten temat ustalić, co dokładnie się stało z dwoma górnikami wiodącymi.

Pula nie jest także przeznaczona dla jednego operatora wydobywania bitcoinów i do niej każdy może dołączyć. Właśnie w ten sposób górnicze garmy mogą zmieniać płynnie wartość udziałów. Znacznie większa pula oznacza dużo większą szansę na sukces. Chodzi oczywiście o wydobycie BTC.

Antpool traci właśnie Steam

W zasadzie w przeciągu ostatnich lat, Antpool był już świadkiem stopniowego zmniejszania ilości bloków wydobywanych. Pomimo to Antpool wykopał ponad 45 000 w przeszłości bloków, zyskując impet maksymalny w roku 2015.

BTC.com wydaje się być w dużo lepszej formie, z samym udziałem, około 14,3% bloków wykopanych. Pool ten zajmuje częśto pozycję drugą w miningu codziennych, i to zaraz po F2Pool. Spadek znaczny wydobywczej mocy mógł związany być z zamieszaniem niedawnym personalnej natury w samych szeregach Bitmaina. Jihan WU we wtorek wysłałam emaila, w którym pracowników firmy poinformował, że Zhan Ketuan nie pracuje już. Wu nawet polecił mu powstrzymanie wszelakich fizycznych prób dostępu do głównej kwatery Bitmain.

W roku ubiegłym Bitmain ucierpiał właśnie z powodu samego niepowodzenia IPO. Pomimo samego ożywienia na rynku sprzedaż słaba pozostała, a z kolei konkurencji wyprzedzili producenta wiodącego ASIC. Wydobywcze platformy Bitcoin od Canaan Minin oraz od Innosilicion przejmują nadal swój udział w rynku.

Bitmain jednak wciąż rozszerza wydobywczą działalność. Świetnym przykładem może być niedawno otwarta firma dokładnie w Teksasie.

Jaki efekt będzie samego włączenia nowej górniczej farmy dopiero tak naprawdę się okaże. Jednak na pewno przypomnieć należy, że Bitmain ogłosił same dostawy serii Antminer S17 na początku miesiąca października, zaś nowe maszyny wpłynąć mogą znacznie na samą dystrybucję mieszania samej mocy bitcoinów. Musimy przyznać, że wszystko zapowiada się bardzo interesująco oraz także ciekawie.

Największy producent koparek kryptowalut Avalon złożył prospekt

Największy na świecie producent sprzętu przeznaczonego do kopania walut cyfrowych w tym koparek Avalon, czyli Canaan Creative właśnie oficjalnie złożył swój prospekt emisyjny na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

28 października bieżącego roku Canaan Creative przedłożył swój prospekt emisyjny do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w skrócie SEC. Wygląda na to, że firma ambitnie dąży do tego być notowaną na NASDAQ, gdzie chce funkcjonować pod nazwą CAN. Na tym etapie podjętych działań nie podjęto jeszcze decyzji dotyczącej zarówno wyceny, jak i ceny oferty akcji.

W złożonych dokumentach szczegółowo przedstawiono dane dotyczące dochodów Canaan Creative, chociaż jak sugerują twórcy koparek Avalon, są one ściśle uzależnione od koniunktury panującej na rynku Bitcoin (BTC). Jak powszechnie wiadomo w 2018 roku firma przechodziła przez słabszy okres, wynikający ze znacznego spadku ceny wspomnianej wcześniej waluty cyfrowej.

Czy producentowi Avalon uda się zaistnieć na giełdzie?

Zgłoszenie złożone do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd to już trzecia próba podjęta przez Canaana Creative mająca na celu zarówno wejście na giełdę, jak i emisję akcji firmy. Wcześniejsze próby miały miejsce między innymi na terenie Chin kontynentalnych, jak i Hongkongu. Na nieszczęcie Canaana Creative obie zakończyły się porażką wynikającą miedzy innymi z niepewności, jaka panowała wówczas na rynku.

Jak podają chińskie media wycena Canaana Creative dokonana w tym miesiącu utrzymuje się na poziomie od 2 do 3 miliardów dolarów (USD). Natomiast emisja ma dotyczyć 126 milionów akcji.

Kilka słów o mining Bitcoin (BTC)

Jak wszyscy wiemy Bitcoin (BTC) jest walutą cyfrową opierającą swoje działania na rozwiązaniach technologicznych blockchain.  Która w istocie jest zarówno otwartą, jak i zdecentralizowana bazą danych. Przez pozbawiony centralizacji charakter łańcuch blockchain wymaga algorytmu, który koordynuje jego poprawne funkcjonowanie. W tym konkretnym przypadku jest to Proof-of-Work. Wprowadzenie tego rozwiązania wymusiło zarówno na rynku walut cyfrowych, jak i społeczności kryptowalutowej produkcje tak zwanych koparek, czyli innymi słowy sprzętu za pomocą, którego można wydobywać Bitcoin (BTC). Służą one do przeprowadzania bardzo skomplikowanych obliczeń matematycznych.

Warto wiedzieć, że jeżeli informacja związana z np. przesłaniem Bitcoin (BTC) pomiędzy dwoma użytkownikami ma zostać wprowadzona do łańcucha blockchaina musi ona przejść przez swoisty proces weryfikacji. Za którym o czym być może nie wiecie stoją tak zwani górnicy wyposażeni właśnie w koparki. Jeśli ktoś chciałby dokonać wprowadzenia do sieci Bitcoin (BTC) błędnych informacji czy też danych zostałby bardzo szybko wykryty przez poprawnie funkcjonujące koparki.

Wykrycie takich działań to jedno, ale skuteczne ich zablokowanie to już zupełnie co innego. Blokowanie błędnych informacji to proces zabezpieczenia, ale również system ochrony istniejący i funkcjonujący w sieci BTC