Byli urzędnicy usłyszeli zarzuty za kopanie kryptowalut

Śledczy ustalili, że w gminie Polkowice, czterech byłych pracowników tamtejszego urzędu utworzyło w budynku gminnym kopalnie kryptowalut. Nielegalna kopalnia działała na przełomie lat 2017-2018. Byli urzędnicy usłyszeli zarzuty kradzieży energii elektrycznej. Podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat.

Burmistrz Polkowic, Łukasz Puźniecki w marcu tego roku złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu podłączenia się do sieci energetycznej przez byłych pracowników. Podłączenie miało miejsce w pomieszczeniu biurowym urzędu gminy.  Magistrat w Polkowicach poinformował, że urządzenie podłączone do sieci energetycznej mogło działać nawet przez rok. Czterej byli pracownicy w wieku od 33 do 42 lat narazili gminę na straty finansowe w wysokości co najmniej 7,5 tysiąca złotych.

Wydział komunikacji społecznej w Polkowicach na początku bieżącego roku został zlikwidowany. To nie pierwsze zawiadomienie do prokuratury wniesione przez Łukasza Puźnieckiego. Burmistrz Polkowic złożył zawiadomienie dotyczące przetargów w latach 2014-2018, podejrzewając niegospodarne zarządzanie środkami publicznymi na szkodę gminy.

Kopanie wirtualnych walut to złoty interes

Kopanie kryptowalut to nic innego jak proces, w wyniku którego powstają bloki. W blokach są zapisane poszczególne transakcje. Wirtualna moneta jest stworzona w oparciu o informatykę i matematykę, bazująca na kryptografii. Ponieważ proces wydobywania kryptowaluty jest podobny do procesu wydobywania złota, stosuje się nomenklaturę górniczą.

Firmy lub osoby prywatne, które zajmują się kopaniem kryptowaluty, określa się mianem kopaczy lub górników. To oni za wykonaną pracę otrzymują tzw. coiny jako wynagrodzenie. Tutaj pojawia się równie ważna funkcja kopania jak wydobywanie, czyli wprowadzanie nowych monet do obiegu.

Funkcja ta nazywana jest dowodem pracy ( z angielskiego Proof of Work- PoW). Od wydobywania kryptowaluty kopacze otrzymują prowizję od każdej zatwierdzonej transakcji, co dodatkowo kryptowalutowych górników motywuje. Kopacze otrzymują więc podwójne wynagrodzenie: za wydobycie kryptowaluty oraz prowizję za transakcje.

Kopalnie kryptowalut to pożeracze prądu

Obecnie około 0,6 procent całego światowego zapotrzebowania na energię pożerają koparki kryptowalut. Analityk banku inwestycyjnego, Nicholas Ashworth z Morgan Stanley twierdzi, że to około 140 terawatogodzin (TWh). To ponad dwukrotnie więcej niż w ciągu roku zużywają Czechy (około 60 TWh).

Polska rocznie zużywa około 164 TWh, więc można zobaczyć, jak ogromna jest skala kopania kryptowalut. Gdyby kopaczy kryptowalut określić jako jedno państwo to pod względem zużycia energii byliby na 26. miejscu na świecie. Nielegalny proceder kopania kryptowalut przynosi ogromne straty firmom oraz administracjom rządowym na całym świecie.

Ostatnio głośno było o likwidacji kopalni kryptowalut w Iranie, gdzie proceder ten przyniósł znaczny wzrost zużycia energii elektrycznej (ponad 7 procent), za którą musiało zapłacić państwo.

Previous ArticleNext Article

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Największa moc obliczeniowa sieci Bitcoin Cash SV Hash rate

100 milionów terahashy jest to nowa moc obliczeniowa, która została osiągnięta przez Bitcoin. Jaka jest reakcja na tą informację pozostałych kryptowalut? Jak wygląda sytuacja Bitcoina Cash oraz Bitcoina SV?

W jaki sposób osiągnięcie szacowanej mocy obliczeniowej sieci bitcoin aż 100 000 000 terahashy na sekundę ma się do mocy obliczeniowej bitcoin casha a także bitcoina sv?

Hash rate inaczej jest to moc obliczeniowa sieci bitcoin

Od dłuższego czasu pojawia się w mediach informacja o niechybnie pojawiającej się mocy obliczeniowej sieci najstarszej kryptowaluty świata. Pojawiają się doniesienia, że sięga ona poziomu 100 milionów terahashy na sekundę (TH/s).
Moc obliczeniowa sieci bitcoin osiągnęła tą liczbę. Takie stwierdzenia możemy użyć dopiero teraz po pokonaniu ostatnuch trudności z jakimi przyszło się nam zmierzyć w ostatnim czasie. Czyli po nieoczekiwanym środowym flashcrashu a także po intensywnych spadkach cen bitcoina a także innych wydarzeniach.

  • 100 000 000 TH – 100 EH
  • 100 000 000 TH – 100 000 PH

W roku 2017 a dokładniej w jego ostatnim kwartale, rozpoczął się nieustępliwy hash rate sieci bitcoin. W tamtym czasie moc obliczeniowa sieci wynosiła zaledwie niewiele ponad 9 milionów TH/s.

To niebywałe co ma miejsce w ostatnim czasie. Wydarzenia, które mają miejsce w kwestii wzrostu hash rate bitcoina. Przypominamy, że wzrost w ostatnim miesiącu wyniósł 30 %.

Rokowania Bitcoin Cash i Bitcoin SV pod względem hash rate.

Hash rate nie zawsze jest przychylny. Przekonały się o tym w szczególności dwie kryptowaluty, które zostały uzyskane w skutek rozszczepienia się macierzystej waluty jaką jest Bitcoin. Miało to miejsce w latach 2017/2018. Jednakże bez względu na ich pochodzenie, nie rokują one najlepiej pod względem mocy obliczeniowej sieci.

Gołym okiem widać różnice przedstawione na poniższym obrazku, przedstawiającym moce obliczeniowe sieci Bitcoin, Bitcoin Cahs a także Bitcoin SV. Uzyskane dane nie są zaskakujące. Nie wyobrażalne prowadzenie należy do Bitcoina, który pozostawia pozostałe kryptowaluty daleko w tyle. Zastanawiająca jest dalsza pozycja tych kryptowalut w tym temacie.

Obecne stadium rozwoju przedstawionych sieci jest to wyśniona przez Satoshiego Nakamoto sytuacja. Spełnia się jego marzenie.

Ostatnie notowania pokazują, że Bitcoin Cash uzyskuje moc obliczeniową na ok. 1350 PH/s a kolejny czyli Bitcoin SV uzyskuje niewiele powyżej 700.
Owe zestawienie nie ma na celu umniejszenia wartości tych cyfrowych walut. Obie stoją jeszcze przed szansą, mają wiele możliwości i mogą jeszcze zaznaczyć swoje miejsce zarówno w branży cyfrowej waluty jak i blockchainu. Przedstawiona wizja zyskuje nowych zwolenników a projekt ma na celu przekonanie kolejnych obserwatorów. Cel jest jeden przyciągnięcie osób wpływających na dalszy rozwój sieci.

Jakie jest wasze zdanie o kroku milowym jakidokonał się w przypadku bitcoina? Czy w zakresie mocy obliczeniowej sieci bitcoin pozostawi pozostałych daleko w tyle? czy może jednak bitcoin cash oraz bitcoin sv mają szansę na dogonienie pod tym względem bitcoin?

Władze Iranu przygotowują system do rejestracji górników kryptowalut

Władze Iranu tak naprawdę przygotowują propozycje stworzenia takiego systemu, który będzie się zajmować rejestracją górników właśnie z rynku kryptowalut. Zgodnie ze wszelkimi dokumentami, które media otrzymały w dniu 19 września, projekt tego systemu do rejestracji operacji właśnie wydobywania kryptowalut obecnie jest w drodze do zatwierdzenia już oficjalnego w swojej stolicy, a więc Teheranie. Licencje, które były proponowane zdecydowanie by wymagały wszelkich informacji o zatrudnieniu czy też o umowach najmu i tym podobnych.

Wydawać by się mogło, że te wymogi mają irańskiego rządowi umożliwić wszelkie ograniczenie działań nielegalnych, które są bezpośrednio związane z kryptowalutami. Jednocześnie także czerpać zyski z kwitnącego przemysłu w tym kraju, który jest przecież zagrożony sankcjami międzynarodowymi jak i także inflacją. Są to przecież czynniki gospodarcze, które doprowadziły bezpośrednio do wzrostu nędzy w tymże kraju.

Kryptowaluty a władze Iranu

W miesiącach ostatnich pojawiło się naprawdę wiele zgiełku wokół tego wszystkiego, jak władze Iranu potraktować chcą rynek walut cyfrowych.

Dokładnie w czerwcu Ministerstwo Energii irańskie oświadczyło, że odetnie elektryczną energię właśnie od kopalni kryptowalut. Przynajmniej do momentu gdy nie wejdą w życie ceny specjalne, które są dedykowane pod operacje tego typu. Dokładnie miesiąc później nowy cennik już został sfinalizowany. Górnicy z kole mieli odtąd płacić 0,07 USD dokładnie za kilowatogodzinę. Co ciekawe w porównaniu do 0,05 USD, gdzie cena ta obowiązuje w przypadku w zasadzie wszystkich obywateli.

Następnie pod koniec miesiąca lipca Iran zezwolił na wydobycie właśnie kryptowalut oraz dokładnie zakwalifikował je jako rodzaj przemysłowej działalności. Zaś z drugiej strony rząd irański odrzucił propozycję stosowania właśnie kryptowalut w handlowych transakcjach na początku miesiąca sierpnia. Kopanie jak najbardziej w dalszym ciągu jego legalne, ale jednak pod warunkami określonymi.

Skok zużycia prądu

W Iranie problem się pojawił, gdy urzędnicy lokalni zauważyli, że kopalnie kryptowalut aż doprowadziło do 7-procentowego skoku zużycia prądu w tym właśnie kraju. Ważne jest to, aby pamiętać, że energia jest jak najbardziej tania w tym kraju, ale jednak rząd do niej dopłaca duże sumy. Stąd właśnie pomysł, aby kopanie BTC oraz pochodnych podlegało zupełnie innym stawkom za 1kWh. Pomimo skoku cen, wydobycie w Iranie kryptowalut jest w dalszym ciągu korzystne.

Wydobywanie walut cyfrowych międzynarodowych odbywać się powinno na pewno w oparciu o cenę elektrycznej energii, która jest przeznaczona na eksport. W ten sposób wypowiedział się Press-TV prezes Centralnego Banku Iranu – Abdol Nasser Hemmati.

Dodał także wówczas, że znacznie ważniejsze jest to, że właśnie te waluty cyfrowe wykopane zostać powinny skierowane bezpośrednio na rynek krajowy. Jego wypowiedź bardzo rozjaśniła sprawę i wszystko w państwie tym stało się jasne.