Czy Państwo Chin nie zakazując miningu zdominuje rynek kryptowalut

Jeszcze sześć miesięcy temu Chińska Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC) próbowała postawić wręcz barykadę, proponując całkowity zakaz wydobycia bitcoinów na terenie swojego kraju. Obecnie zaczyna się to diametralnie zmieniać, a z Chin dochodzą wieści o całkowitej zmianie podejścia tego organu do branży kryptowalut.

Dobre wieści dla chińskich wydobywców kryptowalut

Czy ta zmiana podejścia oznacza, że górnicy kryptowalut w Chinach nie dostaną na swoją działalność bana? Wygląda na to, że tak! NDRC opublikowało ostatnio całkowicie nowy katalog, który dotyczy planów restrukturyzacji przemysłu i ma on być wdrożony w początkach 2020 roku. Jakie tam mamy zmiany? W wersji poprzedniej, mającej zastąpić tę z 2011 roku, wydobycie zarówno bitcoinów, jak i innych kryptowalut znalazło się na liście zakazanych branż do eliminacji. Z egzemplarza ostatnio zaktualizowanego adnotacja ta została jednak usunięta.

Reformy chińskiego przemysłu zebrane w pierwszym katalogu opublikowano w 2005 roku. Segreguje on branże na trzy kategorie:

• do rozwoju;
• do ograniczenia;
• do likwidacji.

Wstępny projekt obecnego katalogu opublikowano w kwietniu tego roku i właśnie wtedy kopanie kryptowalut znalazło się w trzeciej kategorii, czyli przeznaczone do wyeliminowania. Zalecenie to miało być skierowane w stronę samorządów, aby te zajęły się wprowadzaniem zakazu wydobywania wirtualnych walut na terenie Chin. Co może dziwić krytyków chińskiego ustroju politycznego, nastąpiły konsultacje społeczne, a po nich, zrewidowanie tego planu.

Podczas zorganizowanej przez NDRC konferencji prasowej NDRC podano także, że od czasu wydania wstępnego projektu katalogu, do Komisji napłynęło ponad 2 500 sugestii dotyczących różnorodnych kwestii w branży kryptowalutowej. Oznajmiono, że wiele z nich wzięto pod uwagę przy tworzeniu aktualnej wersji dokumentu. Przy tym urzędnicy nie odnieśli się wprost do zmiany nastawienia wobec wydobywania bitcoinów.

Rewolucja czy zatracenie?

Wszystko wskazuje na zwrot Chin w kierunku technologii blockchain. Wyraźna aprobata prezydenta Chin – Xi Jinpinga dla tej technologii, wywołuje rewolucyjne zmiany w nastawieniu do niej. Najprawdopodobniej jednak kraj ten zmienił swoje nastawienie o 180 stopni, aby zapewnić przyjazne środowisko nie tyle dla obcych, ile dla planowanej własnej waluty cyfrowej.

Bez względu na powody, plus jest taki, że Chiny mocno zajęły się pracami w tym zakresie, dając wyraźny sygnał i przykład innym krajom. Czy będzie to jednak zdrowa rywalizacja, która popchnie świat ku innowacjom, czy jednak pieniądz wirtualny w rękach rządów zatraci jego pierwotną ideę wolności?

Karuzela ruszyła

Rywalizacja albo wprowadzanie kryptowalut już zresztą ruszyło. Wiele krajów rozważa wprowadzenie własnej kryptowaluty albo bacznie przygląda się rozwojowi tego rynku. Przykładowo Bahamy pragną uniezależnić się od gotówki poprzez emisję własnej cyfrowej waluty. Nad projektem „Piaskowy Dolar” trwają już od dłuższego czasu prace, a testy pilotażowe mają być przeprowadzone jeszcze w tym roku.

Również Stowarzyszenie Niemieckich banków zaproponowało kilka dni temu stworzenie cyfrowego euro, a w projekcie dokumentu Unii Europejskiej pojawiła się sugestia emisji takiej waluty.

Previous ArticleNext Article
Od Stycznia 2019 jestem CEO projektu KopanieBitcoin.pl naszym celem jest prowadzenie i tworzenie największego serwisu w Polsce, który wspiera polskie górnictwo kopania kryptowalut. Kopanie Bitcoin jest w Polsce coraz bardziej popularniejsze dlatego celem jestem budowanie w pełni wartościowego serwisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP 5 kryptowalut, które można kopać na PC w 2020 roku

Mining kryptowalut budzi spore kontrowersje i to już od bardzo dawna. Właściwie to od czasu, gdy do kopania nie wystarczają już zwykłe urządzenie GPU, a na samym rynku BTC pojawiły się właśnie ASIC-i. Warto jest jednak zapoznać się z pięcioma kryptowalutami, które warte mogą być zainteresowania dalszego krypto-górników, którzy jedynie posiadają komputer darmowy.

Kariera sola czy też pool wydobywczy?

Dzisiaj wiele osób uważa, że sam mining solowy już jest przestarzały. Nawet przy sprzęcie bardzo dobrym okazać się może, że nie zarobimy na tym interesie tak dobrze, jak w przypadku poola. Na pewno to drugie nam daje procentowo wyższą szansę na wygranie nagrody za samo kopanie bloku. Rozważyć warto obie opcje, ale dzisiaj eksperci namawiają w grupie do kopania.

Dzisiaj jest nadal bardzo trudno oszacować, która moneta cyfrowa jest naprawdę warto kopania. Kalkulatory specjalne stale się pojawiają na rynku, ale ostrzegają same, że przez nich proponowane wyliczenia częściowo mogą być błędne. Do miningu więc warto dobrze się przygotować oraz sobie wszystko wyliczyć dokładnie. Szczególnie, że w przypadku altcoinów dochodzi także ryzyko spadku nagłego kursu.

Monero – król private coinów

W wyniku właśnie hard forka, który miejsce miał pod koniec listopada, XMR przeszło już z algorytmu CryptoNight bezpośrednio na RandomX. Sama sieć Monera stała się konkurencyjna zaraz właśnie po tym fakcie.

Jeśli chodzi o wydobycie Monera jednak daje dziś dostęp bezpośredni do monet XMR. Mają one jedną wielką zaletę. Chodzi o nic innego jak o samą funkcję anonimowości. Wydobywanie XMR jest zatem anonimowym całkowicie sposobem na pozyskiwanie kryptograficznych zasobów, oznacza to, że niektórzy górnicy zdecydować się mogą na wsparcie tejże sieci nawet bez żadnego finansowego zysku. Jest to jak najbardziej realne, jeśli potrzebować będą w pełni walut anonimowych.

Nerva

Nerva jest projektem dla wszystkich, którzy zaryzykować chcą wszystko i być może nawet kopać monetę giganta śpiącego, jakim w oczach niektórych właśnie jest ta kryptowaluta.

XNV zapobiec próbuje atakom aż pięćdziesięciu jeden procent nie pozwalają na samo zjednoczenie w poolach hashrate. W praktyce oznacza to nic innego jak to, że nie ma narzędzia do samego łączenia hashrate, ponieważ w zasadzie każdy procesor z innymi konkuruje na podstawie swoich własnych zalet. Samo ograniczenie jest ustalone na poziomie protokołu. Oznacza to nic innego jak to że projekt, który nie wejdzie nigdy na sam poziom wydobycia na przemysłową skalę. Jest to projekt ciekawy dla górników, którzy zainteresowani są solową karierą.

RavenCoin

RavenCoin z kolei jest jednym z wybitniejszych projektów, które łączą samo wydobycie z platformą do samej tokenizacji. Zaletą największą RVN jest jego wysoka stosunkowo płynność oraz także reprezentacja na giełdach, a w tym na Binance.

Haven

Haven jest jednym z zasobów bardziej anonimowych. Zyskał on na znaczeniu w przeciągu ostatnich lat.

Webchain

Rentowność tejże monety wynika z niczego innego jak z naprawdę niskiej liczby górników oraz tylko i wyłącznie pięciu pooli. Moneta niemal jest idealna do wydobycia solowego.

 

Chińskie władze dokonały konfiskaty 7 tysięcy koparek walut cyfrowych

Jak donosi CCTC, czyli serwis informacyjny Władze Państwa Środka przeprowadziły konfiskatę blisko 7 tysięcy urządzeń służących do kopania walut cyfrowych, które były nielegalnie zasilane energię elektryczną.

Do skonfiskowania sprzętu doszło na skutek przeprowadzonych kontroli. Objęły one ponad:

  • 70 000 gospodarstw domowych
  • 3061 firm.

W tym również zarówno fabryki, jak i kopalnie znajdujące się na terenie dzielnicy Kaiping w mieście Tangshan. Inspekcja była efektem współpracy policji Tangshan oraz Państwowego Departamentu Energii Elektrycznej oraz kilku innych organów. Jej powodem była konieczność zweryfikowania niezwykle wysokiego zużycia energii elektrycznej.

Chińskie władze na tropie koparek kryptowalutowych

Śledztwo rozpoczęło się w kwietniu 2018 roku władze dokonały przejęci ponad 6890 minerów typu ASIC. Zgodnie z informacjami podanymi przez policję górnicy walut cyfrowych dokonali kradzieży energii elektrycznej z pobliskiej wioski. Zdaniem organów śledczych koparki pracowały przez całą dobę powodując w ten sposób zużycie prądu do 40 razy wyższe od zużycia charakterystycznego dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Jeśli ktoś nie wie to wyjaśnimy, że chińscy górnicy  kryptowalut  obecni na rynku aktywów cyfrowych są odpowiedzialni za 66% globalnego kopania. Dlatego też władze Państwa Środka wypowiedziały wojnę kopalnią, które są zasilane nielegalną energią elektryczną. W związku z powyższym w połowie ubiegłego miesiąca organy regulacyjne w chińskim regionie autonomicznym Mongolii Wewnętrznej nasiliły monitoring prowadzony nad podmiotami kopiącymi waluty cyfrowe.

Pozostałe chińskie jurysdykcje również zintensyfikowały swoje prace nad wyszukiwaniem oraz identyfikowaniem kopalni kryptograficznych. Na początku grudnia bieżącego roku władze chińskie poinformowały, że obciążenia sieci elektrycznych i związane z tym obniżenie przesyłu wynika właśnie z pojawiania się kolejnych nielegalnych kopalni walut cyfrowych, które podłączają się do lokalnego zakładu energetycznego jako swojego źródła zasilania.

Iran zmaga się z podobnymi problemami co Państwo Środka

Chiny nie są jedynym państwem walczącym z problemem nielegalnego zasilania kopalni walut cyfrowych. Podobną sytuacja ma miejsce także w Iranie. W ubiegłym miesiącu irański rząd wyznaczył nagrodę przysługującą każdemu, kto ujawnia nielegalne operacje związane z kopaniem kryptowalut prowadzone właśnie na terenie tego państwa. Wspomniana nagroda ma podobno wynosić do 20% wartości odzyskanych dzięki zgłoszeniu szkód pochodzących z kradzieży energii elektrycznej.

Takie podejście do tematu jest co najmniej zastanawiające, gdyż Iran przez długi okres czasu chciał uchodzić za swoistą Arkadię zarówno dla górników, jak i górnictwa cyfrowego. Jak pokazało życie nie wszystkie podmioty z tego sektora działały zgodnie z prawem. Wiele z nich  prowadziło swoją działalność bez wymaganych ze strony administracyjnej czy też urzędniczych pozwoleń prawnych.