GPW postanowiła postawić na blockchain. Polska wersja Robinhooda?

GPW postanowiła postawić na blockchain. Polska wersja Robinhooda postawi na całkiem nowe technologie.

GPW wchodzi w pełni w dwudziesty pierwszy wiek. W ten sposób chce zaprezentować swoją własną inwestycyjną aplikację. GPW (Giełda Papierów Wartościowych) zamierza stworzyć teraz swoją własną aplikację. Będzie to aplikacja, która umożliwi nam one-clickowe zainwestowanie w gry lub też w inne całkiem konkretne przedsięwzięcia różnych firm. Jeśli chodzi o sam proces, to ma być on naprawdę bardzo prosty. Można śmiało powiedzieć, że będzie to proces bardzo intuicyjny. Do aplikacji gotowej wystarczy, że podłączymy swoją kartę płatniczą. W tle okazuje się, że ma działać technologia blockchain.

O czym musimy w tej kwestii wiedzieć? Jakie są najważniejsze informacje?

– Giełda Papierów Wartościowych zamierza postawić na blockchain,

– Giełda Papierów Wartościowych zamierza zaprojektować rozwiązanie “one-clikowe” dotyczące inwestowania w bardzo różne projekty, które porównują media do aplikacji inwestycyjnej zagranicznej o nazwie Robinhood,

– prezes Giełdy Papierów Wartościowych – Marek Dietl rozważa na poważnie ideę tokenizacji.

Giełda Papierów Wartościowych idzie w blockchain

Pomysł bezpośrednio jest zainspirowanymi inicjatywami takimi jak aplikacje Revolut czy też Robinhood. Są to programy, które obecnie stanowią przepustki na parkiety dla najmłodszych inwestorów. Jednak obie pokazały, że traderzy młodsi zamierzają korzystać ze swoich “starych” platform, cenią one wygodę oraz takie rozwiązania, które im umożliwiają szybkie działania oraz takie właśnie podejmowanie decyzji. Giełda Papierów Wartościowych dostrzega najwyraźniej tenże trend.

Czytamy w Plusie Biznesu, że Giełda Papierów Wartościowych planuje stworzyć aplikację do inwestowania całkiem nowego typu. Umożliwiać ma ona inwestowanie na przykład w przedsięwzięcie konkretne biznesowe. Projekt ten nosi nazwę roboczą GPW – Private Market. Marek Dietl, który jest prezesem Giełdy Papierów Wartościowych uważa, że bardzo dużą inspiracją dla niego oraz także dla jego ludzi była platforma szwajcarska o nazwie Six Digital Exchange. Wszystko to oparte ma być na blockchainie.

A jak to wszystko działać ma?

Właśnie, jak ta aplikacja ma działać dokładnie? Zapewne kwestię technologiczną poznamy już konkretnie za jakiś czas. Teraz jednak wiemy już, że będzie możliwe jak najbardziej inwestowanie za jej pomocą w prawa do zysku gier konkretnych. Bardzo ważne jest to, że nie chodzi konkretnie o kupowanie akcji spółek ich wydających, a tylko udziałów w samym zysku i to w konkretnym projekcie.

Podczas rozmowy z Pulsem Biznesu Marek Dietl także wspomniał o samej idei tokenizacji, na przykład wyścigowego konia. “Inwestor” docelowo kupić by mógł na przykład prawa do dziesięciu procent zysków ze startującego konia w wyścigach.

Wiemy także, że projekt powstać ma przy wsparciu instytucji jaką jest Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Prezentacja nowe platformy nastąpić ma już w połowie lipca bieżącego roku podczas gamingowej konferencji.

Previous ArticleNext Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *