Ile kosztuje wydobycie 1 Bitcoina ? Ile wynosi przychód z Bitcoin?

Jedną z publicznych i w dodatku największych pod względem sił przerobowych farm zajmujących się wydobywaniem Bitcoin (BTC) jest Hut 8.

Właśnie do wiadomości publicznej został przekazany się jej raport finansowy obejmujący okres drugiego kwartału bieżącego roku. Wynika z niego jednoznacznie, że wspomniana kopalnia odnotowała horrendalny wzrost zarówno zysku netto jak i całkowitego dochodu w podanym przedziale czasowym. Zysk netto Hut 8 osiągnął poziom 33,7 miliona dolarów kanadyjskich (CAD). Natomiast jej całkowity przychód ukształtował się na poziomie 28,3 milionów dolarów kanadyjskich (CAD). Wydobywanie Bitcoin (BTC) z zyskami sięgającymi 262% w skali drugiego kwartału bieżącego roku to ogromne osiągnięcie.

Czy kopanie Bitcoin jest nadal opłacalne?

Warto wspomnieć, że wspomniana publiczna farma wydobywająca waluty cyfrowe jest również notowana na kanadyjskiej giełdzie mieszczącej się w Toronto. Obecna wycena akcji Hut 8 wynosi 0,43 dolara za pojedynczą akcję. Należy także podkreślić fakt, że farma znaczącą obniżyła również swoje wydatki gotówkowe. W pierwszym kwartale bieżącego roku wynosiły one 747 tysięcy dolarów i zostały zredukowane do 637 tysięcy dolarów. Dla porównania w czwartym kwartale ubiegłego roku wydatki gotówkowe sięgały poziomu 994 tysięcy dolarów. Dodatkowo w pierwszym kwartale bieżącego roku koszt związany z wydobyciem jednego Bitcoin (BTC) spadł z poziomu 3950 dolarów do 2757 dolarów.

Niesamowicie dobry drugi kwartał 2019 dla kopalni Hut 8

Dyrektor generalny publicznej kopalni wydobywczej Hut 8 tak pan Andrew Kiguel odniósł się do danych zawartych w opublikowanym raporcie finansowym. Uważa on między innymi, że drugi kwartał bieżącego roku to bez wątpienia najlepszy okres rozliczeniowy od początku funkcjonowania farmy. W trakcie jego trwania Hut 8 zredukowało koszta związane z wydobyciem Bitcoin (BTC) oraz obniżyła koszta korporacyjne w porównaniu do pierwszego kwartału tego roku. Andrew Kiguel z dumą oświadczył również, że obrana strategia związane z przechowywaniem wydobytej kryptowaluty przyniosła farmie Hut 8 ogromne wręcz zyski. Gdyby Hut 8 postanowiło sprzedać zgromadzone zapasy waluty cyfrowej na koniec I kwartału 2019 r., nie odnotowało by takiego zysku na aprecjacji ceny Bitcoin (BTC) w drugim kwartale bieżącego roku kalendarzowego.

Kopacze Bitcoina uciekają z Polski na Ukrainę

Imponujące wydobycie Bitcoin (BTC) w kopalni Hut 8  w II kwartale bieżącego roku

Publiczna farma wydobywcza Hut 8 wykopała w drugim kwartale bieżącego roku aż 2816 Bitcoinów (BTC). W związku z czym jej łączny zarobek uwzględniający także powtórne oszacowania zgromadzonych zapasów to przeszło 22,4 miliona dolarów. Środki wynikające z faktu przechowania Bitcoinów (BTC) są zdecydowanie wyższy niż straty wygenerowane za cały bieżący rok kalendarzowy.

Czy obok takich wyników można przejść obojętnie? Co trzeba mieć na względzie, aby wydobywanie Bitcoin (BTC) nadal pozostawało lukratywnym zajęciem? Jak na tle Hut 8 wypadają nasze rodzime kopalnie zajmujące się wydobywaniem kryptowalut? Na powyższe nurtujące nas pytania odpowiedzi powinni udzielić specjaliści z zakresu wydobywania i obrotu walut cyfrowych.

Previous ArticleNext Article
Od Stycznia 2019 jestem CEO projektu KopanieBitcoin.pl naszym celem jest prowadzenie i tworzenie największego serwisu w Polsce, który wspiera polskie górnictwo kopania kryptowalut. Kopanie Bitcoin jest w Polsce coraz bardziej popularniejsze dlatego celem jestem budowanie w pełni wartościowego serwisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Microsoft chcę kopać kryptowaluty za pomocą reklam

Microsoft to jeden z głównych graczy w branży technologicznej. Nic więc dziwnego, że firma Billa Gatesa postanowiła dołożyć swoją cegiełkę do budowy krypto walutowego świata. Dnia 26 marca amerykański gigant złożył wniosek patentowy. Microsoft twierdzi, że specjalne czujniki są w stanie wykryć aktywność spowodowaną określonymi procesami — na przykład czas poświęcony oglądaniu reklam — a następnie przekształcić je typ danych odczytywany przez komputery, które z kolei mogą zostać wykorzystane do rozwiązywania problemów matematycznych. W bardzo podobny sposób działa algorytm Proof-of-Work odpowiadający za Bitcoina.

Proof-of-Work

Proof-of-Worj to algorytm, którego pierwotna koncepcja została opracowana w 1993 roku. Pomysł zakładał, że internetowi górnicy będą ze sobą konkurować w rozwiązywaniu złożonych zadań matematycznych. Kiedy górnik znajdzie rozwiązanie równania, wysyła je do sieci, następnie pozostali górnicy sprawdzają, czy odkryte rozwiązanie jest poprawne. Na podstawie tego algorytmu działa Bitcoin, który jest oparty na zdecentralizowanej zbiorowej pracy węzłów. Do tych węzłów zaliczamy górników, którzy odpowiadają za dodawanie nowych bloków do sieci.

Microsoft uznaje Proof-of-Work za zbędny

Część niekonwencjonalnych systemów krypto walut wymaga pracy wielkich pokładów mocy obliczeniowej. Zamiast tego dane można wygenerować na wzór aktywności, które wykonuje ciao użytkownika. Owe dane są dowodem pracy, w związku z czym użytkownik jest w stanie nie świadomie pomóc w rozwiązaniu trudnego obliczeniowo problemu. Powyższe informacje są dostępne we wniosku patentowym.

Konstrukcja systemu może wykorzystać nasz wysiłek fizyczny do wykopywania krypto walut. Dzieje się tak, dlatego że czujniki wykrywając, kiedy ciało zaczyna wykonywać jakiś wysiłek fizyczny, a zebrane dane wykorzystają do odblokowywania kolejnych bloków w blockchainie. Skanery można by nawet podłączyć do głowy, aby te wykorzystały nasze fale mózgowe. Jednym słowem podczas intensywnego wysiłku umysłowego możemy wydobywać nasze krypto waluty.

Według Microsoftu taki system może ostatecznie zachęcać użytkowników do wykonywania określonych czynności. Skanery są w stanie stwierdzić, z jakimi rodzajami zadań związana jest wykryta aktywność. Przykładem jest właśnie koncentracja naszego umysłu podczas oglądania i czytania informacji zawartych w reklamach. Za tak prostą czynność zostalibyśmy wynagrodzeni.

Czy jest to w ogóle potrzebne?

Nie wiadomo czy Amerykański gigant będzie praktykował zgłoszony patent. Tak samo, jak nie jest jasne czy powyższy protokół byłby w stanie pracować na podstawie nowej sieci. Z tond pytanie, czy można do tego celu wykorzystać blockchainy, które już istnieją?

Warty uwagi jest fakt, że w 2017 r. holenderska firma badała, czy człowiek jest w stanie wytworzyć wystarczającą ilość energii, aby wykopać krypto walutę. W rezultacie stwierdzono, że ciepło z ciał 37 osób, które zostało zebrane w ciągu paru godzin, jest wystarczające dla komputera, aby ten nieprzerwanie pracował ponad 8 dni kopać krypto waluty.

Trudność wydobycia Bitcoina spada o 16%

Tak dużego spadku trudności wydobycia głównej kryptowaluty, czyli Bitcoina nie było od lat! W całej ponad dziesięcioletniej przeszłości BTC podobny spadek zanotowano tylko 1 raz. Miało to miejsce blisko 9 lat temu, w październiku 2011 roku.

Co oznacza w praktyce spadek trudności wydobycia BTC?

Blisko 16% spadek oznacza w najprostszym przekazie to, że górnikom właśnie zaczęło się opłacać kopanie Bitcoina. Ostatnie chude lata na rynku kryptowalutowego miningu wykazywały się tym, że Ci, którzy kopali króla kryptowalut (zarówno osoby prywatne, jak i profesjonalne kopalnie) musieli do tego interesu znacznie opłacać.

Wyglądało to tak, że w momencie podłączenia koparek do wydobywania Bitcoina generowały one tak duże koszty prądu, że po wydobyciu określonej ilości sztuk BTC i ich sprzedaży, kwota, za która sprzedawano urobek nie wystarczała na pokrycie kosztów prądu, nie wspominając nawet o zysku czy zwróceniu się środków za sprzęt do miningu. Górnicy kopali więc BTC dokładając do interesu, a w ostatnich 2 latach wielu z nich wręcz poddało się i odłączyło swoje maszyny, bo zwyczajnie nie było ich już stać na ich finansowanie ze swoich innych działań.

Spadająca trudność wydobycia o 16% oznacza, że wydobycie staje się nie tylko opłacalne, ale nawet bardzo opłacalne. Istnieje więc duża szansa na to, że zarówno kopalnie, jak i osoby kopiące prywatnie już na dniach podłączą swoje koparki do sieci po to, by móc odbić sobie chude lata i zarobić wreszcie na koparkach.

Jak długo potrwa okazja do kopania Bitcoina?

W momencie ogłoszenia informacji, że trudność spadła o 16% wielu górników już podłączyło się do sieci i zaczęło kopać. Zyski, jakie będą mogli dzięki temu zarobić potrwają tak długo, jak długo sieć nie “zapcha się” tysiącami nowych osób kopiących, które automatycznie podniosą trudność (hashrate) do kolejnego poziomu. Nie musi się to stać dziś, jutro, ani za miesiąc, ale niewątpliwie im więcej osób będzie chciało wykorzystać opłacalność kopania Bitcoina, tym bardziej będą sprawiać, że trudność wzrośnie, a zyski z kopania zaczną maleć.

Co ciekawe, zyski znów z czasem będą maleć, ale trochę to potrwa zanim zejdą poniżej jakiegokolwiek stopnia opłacalności, dlatego mamy okazję obserwować dziś i na przestrzeni kolejnych tygodni jak rośnie zainteresowanie kopaniem, a być może również zakupem nowego sprzętu miningowego. Warto tu pamiętać, że koparki kupione rok, czy dwa lata temu nie są już tak wydajne, jak nowe modele, dlatego część górników może zdecydować się na zakup nowoczesnych urządzeń, podnosząc sobie tym samym szansę na bardziej efektywne kopanie.

Czy górnicy ze starym sprzętem zostaną wypchnięci z rynku?

Trudno powiedzieć, ale nie jest to wykluczone. Wszystko zależy od tego jak wydajne mają maszyny i w jakie urządzenia zainwestuje ich miningowa konkurencja. Wraz ze wzrostem profesjonalizacji koparek może się wkrótce okazać, że posiadacze przestarzałych maszyn będą zarabiać wielokrotnie mniej niż ich koledzy na nowych maszynach, a po kilku max kilkunastu miesiącach kto wie.. może rzeczywiście zrezygnują z kopania.